ZACZYNAMY ANALIZĘ PROJEKTU ZMIANY PRAWA ŁOWIECKIEGO PROPONOWANEGO PRZEZ UWAGAPOLOWANIE.
Rozpoczynamy cykl. Przyjrzymy się obywatelskiemu projektowi zmian Prawa łowieckiego, przy którego przygotowaniu uczestniczyła mec. Karolina Kuszlewicz, a promuje go Partia Zieloni.
Nie będziemy oceniać poglądów autorów. Będziemy oceniać to, co naprawdę napisali w projekcie ustawy.
I zaczynamy od czegoś, co trudno tłumaczyć różnicą światopoglądów.
Projekt proponuje, aby w definicji polowania określenie:
„zmierzające do wejścia w jej posiadanie”
zastąpić określeniem:
„zmierzające do zabicia zwierzęcia”.
⚠️ Problem?
W tej samej definicji pozostaje między innymi łowienie żywej zwierzyny.
Czyli po proponowanej zmianie ustawa nadal będzie mówiła o łowieniu zwierzyny żywej, ale cała czynność ma być definiowana jako zmierzająca do… zabicia zwierzęcia.
To nie jest spór między myśliwymi a przeciwnikami łowiectwa. To pytanie o jakość legislacji.
Jeżeli chce się całkowicie zmienić filozofię definicji polowania, trzeba przebudować ją w sposób spójny. Nie można zmienić końcówki przepisu i pozostawić wcześniejszych elementów, które zaczynają z nią kolidować.
A mówimy przecież o projekcie, który ma dokonać systemowej przebudowy polskiego łowiectwa.
Dlatego pytamy autorkę projektu mec. Karolina Kuszlewicz:
❓ czy ktoś przeanalizował skutki proponowanej zmiany całej definicji art. 4?
Bo jeśli pierwszy z fundamentalnych przepisów projektu budzi tak podstawową wątpliwość, mamy pełne prawo bardzo dokładnie sprawdzić pozostałe.
I właśnie to zrobimy.
W kolejnych publikacjach pokażemy następne problemy i brak kompetencji autorki proponowanych zmian w tym zakresie.
Nie interesują nas etykietki. Interesuje nas jakość prawa.
Darzbór 🌿
Związek Zawodowy “Wspólma Sprawa”
