Zbieranie podpisów na emocjach i niewiedzy

„Ludzie kompletnie nie wiedzieli, pod czym się podpisują (…) ograniczyć łowiectwo i że myśliwych trzeba dzisiaj skasować w Polsce. To taka jest dzisiaj przekazywana narracja.”

Kulisy akcji zbierania podpisów pod antyłowieckimi projektami ustaw to przede wszystkim gra na skrajnych emocjach i brak rzetelnej informacji. Wielu obywateli podpisujących petycje nie ma świadomości, że paraliż łowiectwa oznacza brak ochrony upraw rolnych, drastyczny wzrost szkód w rolnictwie oraz konieczność wydania miliardów złotych z podatków na zastąpienie darmowej pracy myśliwych.

Darzbór!