GŁOS ZZWS W SEJMIE. „Nie biadolimy, tylko działamy!”

Żądamy natychmiastowych zmian w prawie i obrony mieszkańców Podkarpacia!

Za kulisami prac nad rządowym projektem dezyderatu w sprawie strategii zarządzania populacjami dużych drapieżników chronionych doszło do kluczowego wydarzenia. Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, wiceprzewodniczący Związku Związek Zawodowy “Wspólna Sprawa” (ZZWS), Paweł Budzyński, wyłożył na stół twarde fakty prosto z Bieszczadów. Podczas gdy urzędnicy od miesięcy debatują nad przepisami, a instytucje państwowe tkwią w paraliżu decyzyjnym , drapieżniki podchodzą pod bieszczadzkie szkoły, przystanki i stodoły. ZZWS przeszedł od słów do czynów. Pokazaliśmy w Sejmie, że jako grupa społeczna jesteśmy dziś jedynymi praktykami gotowymi bronić ludzkiego życia i zdrowia tu i teraz.

Praktycy, a nie teoretycy. Nasza „Grupa Niedźwiedziowa” już działa!
Wiceprzewodniczący Paweł Budzyński oficjalnie potwierdził przed Komisją Sejmową, że w ramach ZZWS ruszyliśmy z oddolną, w pełni legalną inicjatywą ratunkową. Działamy na podstawie oficjalnego odstępstwa od zakazu płoszenia wydanego przez RDOŚ w Rzeszowie oraz podpisanych porozumień z wójtami gmin Gmina Bukowsko oraz Gmina Solina – Mieszkańcy

Podczas gdy rząd dopiero zastanawia się nad powołaniem grup interwencyjnych, nasza związkowa grupa jest w pełni wyposażona i zabezpiecza teren:
🚗 Posiadamy profesjonalne auta terenowe i pełną znajomość bieszczadzkiego terenu.
🎥 Dysponujemy zaawansowaną technologią: termowizją, noktowizją, kamerami obrotowymi z 60-krotnym zoomem oraz systemem 8 kamer multispektralnych na pojazdach.
🛡️ Jesteśmy wyposażeni w miotacze gazu przeciwko niedźwiedziom, a nasz zespół jest w stanie podjąć interwencję w terenie w ciągu zaledwie 15 minut od zgłoszenia!

Odczarowujemy rzeczywistość. Myśliwi to przyrodnicy, którzy chronią ludzi.
W Sejmie padły mocne i odważne słowa na temat roli środowiska łowieckiego, które w ramach ZZWS zaangażowało się w pomoc bieszczadzkim rodzinom.
„Może dzisiaj warto odczarować rzeczywistość i powiedzieć, że ci straszni myśliwi naprawdę nie biegną za tymi niedźwiedziami, żeby sobie skórę przed kominkiem położyć, tylko chcą tej przyrodzie pomóc. (…) Myśliwi to nie mordercy, tylko przyrodnicy, którzy chcą pomagać” – mówił wiceprzewodniczący ZZWS, Paweł Budzyński.

To właśnie ta grupa społeczna posiada dziś odpowiedni sprzęt, wyszkolenie i legalną broń , by zapewnić mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa, którego państwo polskie na ten moment nie potrafi zagwarantować.

Rząd chce wydać 700 tysięcy złotych. My zrobiliśmy to w tydzień za darmo!
Najlepszym dowodem na urzędniczą opieszałość jest kwestia systemu monitoringu. Państwowy program zakłada wydanie aż 700 000 zł na stworzenie systemu monitorowania, co wiąże się z długim i skomplikowanym procesem wdrożenia.
ZZWS nie zamierzał czekać. Wiceprzewodniczący Paweł Budzyński ogłosił w Sejmie, że nasz autorski system niedzwiedzalert.pl już działa! Zbudowanie i uruchomienie w pełni funkcjonalnego portalu zajęło nam zaledwie tydzień. Strona zbiera już realne doniesienia, zdjęcia oraz opisy incydentów z dokładną lokalizacją GPS. Oficjalnie zadeklarowaliśmy chęć bezpłatnego przekazania i połączenia naszych danych z organizacjami rządowymi, aby skutecznie propagować wiedzę o zagrożeniach.

Nasze twarde żądania do powstającego dezyderatu
Skoro rząd dostrzegł w końcu bieszczadzki problem , jako ZZWS żądamy, aby w finalnym dokumencie bezwzględnie znalazły się zapisy gwarantujące bezpieczeństwo obywateli:

1. Natychmiastowa eliminacja i płoszenie osobników konfliktowych i natarczywych . Przeniesienie decyzyjności na poziom lokalny – do wójtów i burmistrzów , aby o ludzkim życiu nie decydował urzędnik zza biurka.

2. Ustawowa derogacja (wyjątek) dla mieszkańców. Każdy obywatel musi mieć prawo do natychmiastowego płoszenia niedźwiedzia ze swojej prywatnej posesji bez strachu przed karami i bez czekania na zgody.

3. Rzetelna inwentaryzacja genetyczna populacji na całym Podkarpaciu najpóźniej do przyszłego roku , by skończyć z zaniżanymi, nieprecyzyjnymi danymi.

4. Pełne finansowanie ochrony infrastruktury (niedźwiedzio-odporne kontenery) z budżetu państwa – zakaz przerzucania jakichkichkolwiek kosztów zmian w gospodarce odpadami na mieszkańców!

5. Wypłata realnych odszkodowań dla hodowców i rolników , w tym za tzw. „utracone korzyści” (np. spadek wydajności stada przez chroniczny stres po atakach).

Występujemy w imieniu Polskiej Przyrody i w imieniu bezpieczeństwa bieszczadzkich rodzin. Nie odpuścimy tego tematu w Warszawie!
Zarząd Związku Zawodowego „Wspólna Sprawa” (ZZWS)

🌿Darzbór🌿