
Projekt ustawy DRUK nr 1765, dotyczący płoszenia dużych drapieżników przy użyciu amunicji gumowej, trafił do kosza.
Dalsze procedowanie zostało zatrzymane jeszcze przed głosowaniem.
To ważna informacja dla całego środowiska myśliwych, samorządowców i wszystkich, którym zależy na prawie opartym na wiedzy, a nie na ideologii.
Od samego początku Związek Zawodowy “Wspólna Sprawa” jasno wskazywał na wszystkich komisjach sejmowych, że ten projekt to legislacyjny gniot – dokument pozbawiony elementarnych podstaw prawnych i merytorycznych. Byliśmy tam jedyną stroną społeczną która brała udział w konsultacjach. Wszystko w obronie praw Myśliwych i normalności, a nasze argumenty wygrały.
Brak jasnych zasad użycia środków przymusu.
Brak odpowiedzialności prawnej za skutki działań w terenie.
Brak realnych narzędzi dla służb i samorządów.
Próba przerzucenia odpowiedzialności na innych – bez zabezpieczenia prawnego.
Tak nie tworzy się prawa.
Dziś mamy potwierdzenie, że argumenty, pytania i wątpliwości – również te zgłaszane przez ZZWS – zostały w końcu usłyszane.
Projekt zatrzymano, bo nie wytrzymał konfrontacji z rzeczywistością.
To zwycięstwo merytoryki nad ideologią.
Ale jednocześnie trzeba powiedzieć jasno:
Problem konfliktowych osobników dużych drapieżników nie zniknął.
Samorządy w wielu regionach Polski realnie mierzą się z obecnością:
• niedźwiedzi,
• wilków,
• żubrów – ikon polskiej przyrody, które jednak wchodzą w przestrzeń człowieka.
Gminy potrzebują realnych narzędzi działania tu i teraz, a nie eksperymentów legislacyjnych.
Potrzebujemy:
rzetelnego liczenia populacji,
realnego zarządzania liczebnością,
możliwości eliminacji osobników konfliktowych,
jasnych podstaw prawnych chroniących ludzi wykonujących te zadania.
Ochrona przyrody nie może oznaczać braku ochrony ludzi.
Dziś zdrowy rozsądek wygrał jedną bitwę.
Przegrała buta i arogancja wiceministra Mikołaja Dorożały
Ale prawdziwa praca dopiero się zaczyna.
Bo przyroda to nie ideologia i nie polityczny slogan.
To odpowiedzialne zarządzanie – oparte na wiedzy, doświadczeniu i faktach.
Dziś wygrała merytoryka.
I tak powinno być zawsze.
To kolejna porażka ekipy Henning-Kloski i Dorożały. Ciekawe jak długo Premier Donald Tusk będzie tolerował niekompetencje w rządzie.
Darzbór ![]()
