Koleżanki i Koledzy! Ostatnio w łowiectwie dzieje się dużo – poważne debaty, Sejm, walka o przyszłość. Traktujemy to serio, ale… nie tylko tym żyą myśliwi! Czasem trzeba po prostu odpiąć guziki munduru i zerwać boki.

Najlepsze wspomnienia z kniei to zwykle te, przy których do dziś krztusicie się kawą. Dlatego wietrzymy szuflady z anegdotami!
Czego szukamy?
- 🦌 Wesołych historii z ambony, zza stołu i z błota po pachy.
- 🎭 Anegdot finezyjnych oraz tych nieco „grubszych” (byle ze smakiem!).
- 🎯 Celnych ripost, które ośmieszą absurdy i kłamstwa naszych wrogów. Śmiech to nasza potężna broń – nic tak nie psuje szyków przeciwnikom, jak dobra drwina z ich niewiedzy.
Zasady gry (twarde jak zmarzlina w grudniu). Redakcja ogłasza się jednoosobowym trybunałem. Cenzura będzie surowa, subiektywna i całkowicie arbitralna. ⚖️ Albo nas coś rozbawi, albo nie. Jeśli odrzucimy Twój tekst – reklamacje przyjmuje wyłącznie św. Eustachy. My nie zmienimy zdania bez jego wyraźnej (i najlepiej pisemnej) interwencji.
Nagrody? Najlepsze perełki opublikujemy z imienia i nazwiska. Sprawdzimy, kto zbierze najwięcej „Darz Borów” od czytelników. Co się pośmiejemy, to nasze!
👉 MASZ COŚ DOBREGO? ŚLIJ TUTAJ wykorzystując poniższy formularz lub na adres
