Serce pękło…

Wiatr zaszumiał…
I zabrał do Krainy Wiecznych Łowów naszego Brata, Przyjaciela i Harnasia — Mariusza Kąkola.

Jego muzyka, pasja do tradycji, miłość do gór i łowiectwa na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
Zostawił po sobie dobro, wspomnienia i ludzi, którzy nigdy o Nim nie zapomną.
Tyle jeszcze było przed Nim… tyle planów, wspólnych spotkań i wschodów słońca nad ukochanymi Beskidami.

Mariusz zawsze był dla ludzi.
Nigdy nie odmawiał pomocy, zawsze można było na Niego liczyć — dobrym słowem, wsparciem i obecnością.
Dziś, kiedy Jego już z nami nie ma, przyszła nasza kolej, by pomóc tym, których kochał najbardziej — Jego Synowi i rodzinie.

Do Was — Przyjaciół, Braci Myśliwych, Znajomych i ludzi dobrego serca — zwracamy się z ogromną prośbą o wsparcie, pomagam.pl/f3b79b
Każda pomoc ma ogromne znaczenie i będzie pięknym gestem pamięci o Mariuszu.

Dobro wraca.
Darz Bór.