Mikołaj Dorożała został odwołany ze stanowiska wiceministra klimatu i środowiska. Dla polskich myśliwych nie jest to zwykła zmiana personalna w ministerstwie. To koniec ponad dwóch lat polityki, która zamiast budować dialog, doprowadziła do jednego z największych konfliktów pomiędzy resortem środowiska a ludźmi zajmującymi się gospodarką łowiecką.
📌 Zapamiętamy ten czas jako:
➡️ próby wykreślania kolejnych gatunków z listy zwierząt łownych,
➡️ forsowanie obowiązkowych okresowych badań myśliwych,
➡️ pomysły ograniczenia polowań zbiorowych,
➡️ próby ograniczenia stosowania noktowizji,
➡️ sprzeciw wobec zmian umożliwiających przekazywanie tradycji łowieckiej młodemu pokoleniu,
➡️ ignorowanie argumentów dotyczących konieczności gospodarowania populacją łosia,
➡️ brak realnego otwarcia na dyskusję o problemach powodowanych lokalnie przez wilki i niedźwiedzie oraz wzrost populacji łosia i żubra,
➡️ zespół ds. reformy łowiectwa, z którego przedstawiciele środowiska łowieckiego w końcu zawiesili swój udział,
➡️ i przede wszystkim sposób prowadzenia „dialogu”, w którym postulaty organizacji antyłowieckich zbyt często stawały się punktem wyjścia dla zmian dotyczących 130 tysięcy polskich myśliwych.
⚖️ Nie sprzeciwiamy się zmianom. Sprzeciwiamy się zmianom przygotowywanym bez rzetelnych danych, bez oceny ich skutków i bez partnerskiego traktowania ludzi, którzy wykonują gospodarkę łowiecką każdego dnia w terenie.
Przez ostatnie dwa lata próbowano przedstawiać myśliwych jako grupę, którą trzeba przede wszystkim kontrolować, ograniczać i „reformować”. Tymczasem to właśnie myśliwi każdego roku wykonują ogromną pracę na rzecz rolnictwa, bezpieczeństwa sanitarnego, ograniczania szkód, gospodarowania populacjami zwierząt i ochrony przyrody – w znacznej części za własne pieniądze i we własnym czasie.
🔎 Dlatego nie będziemy dziś udawać: nie żałujemy tej dymisji. Ale mamy również ważniejsze pytanie. Czy odejście Mikołaja Dorożały oznacza tylko zmianę nazwiska na drzwiach gabinetu, czy również zmianę polityki państwa wobec łowiectwa?
🤝 Nowemu kierownictwu odpowiedzialnemu za łowiectwo proponujemy coś bardzo prostego:
-mniej ideologii, więcej nauki,
-mniej aktywizmu, więcej danych,
-mniej wojny więcej rozmowy z myśliwymi, rolnikami i leśnikami.
Jako Związek Zawodowy „Wspólna Sprawa” jesteśmy gotowi do takiej rozmowy. Ale będziemy też bardzo uważnie patrzeć na ręce następcy Mikołaja Dorożały. Bo stanowiska się zmieniają.
A WSPÓLNA SPRAWA pozostaje.
Darzbór 🌿
Kancelaria Prezydenta RP
Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Polski Związek Łowiecki
Naczelna Rada Łowiecka
Lasy Państwowe
