TWARZE LEWACTWA W POLSCE. CZAS NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ!

Dziś trzeba powiedzieć jasno, kto od lat uderza w fundamenty bezpieczeństwa i gospodarki naszego państwa. To osoby i organizacje zwalczające polskie rolnictwo, leśnictwo i łowiectwo. Te same środowiska protestowały przeciwko zaporze na granicy z Białorusią, podważały sens jej ochrony, a pomoc w nielegalnym przekraczaniu granicy przedstawiały jako działalność humanitarną.

Humanitaryzm nie może oznaczać przyzwolenia na łamanie prawa ani osłabianie bezpieczeństwa Polski!
Dlatego oczekujemy od ABW i innych właściwych organów jasnej informacji: czy składane zawiadomienia zostały rzetelnie zbadane i jakie podjęto działania?

To nie są przypadkowe środowiska. W znacznej części stanowią polityczne zaplecze, elektorat albo koalicjantów obecnej władzy.

Te same organizacje wspierały Ministerstwo Klimatu i Środowiska przy tworzeniu kolejnych rezerwatów, wprowadzaniu moratorium na pozyskanie drewna oraz podejmowaniu decyzji osłabiających Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe
Jednocześnie systematycznie niszczono dobre imię polskich leśników, przedstawiając ich jako wrogów przyrody.

Skutki tej polityki ponoszą dziś zwykli ludzie. Małe zakłady drzewne upadają, a branża meblarska i okołodrzewna walczy o przetrwanie. Drewno pozostaje niewykorzystane w lasach, podczas gdy Polska sprowadza pellet z zagranicy, a jego cena ma dochodzić nawet do 3 tysięcy złotych za tonę.

Gdzie jest w tym interes Polski?
Gdzie są miejsca pracy?
Gdzie jest odpowiedzialność rządu?

Kolejnym zagrożeniem jest projekt zmian w Prawie łowieckim. Nawet jeśli ze względu na kalendarz wyborczy i możliwość prezydenckiego weta ten bubel ostatecznie nie zostanie uchwalony, sam fakt jego promowania pokazuje skalę niekompetencji i politycznego cynizmu.

Ten projekt ma wypromować kilka osób przed wyborami i uderzyć w myśliwych.
Jednak jego prawdziwe koszty poniosą przede wszystkim rolnicy oraz mieszkańcy miast. Ograniczenie skutecznej gospodarki łowieckiej oznacza większe szkody w uprawach, więcej dzikich zwierząt na terenach zurbanizowanych, więcej kolizji i coraz poważniejsze zagrożenie epidemiologiczne.

Zieloni i część Lewicy próbują wmówić Polakom, że własne rolnictwo można ograniczyć, bo żywność łatwiej i taniej sprowadzić z zagranicy.

To nie tylko nieprawda. To skrajna nieodpowiedzialność!

A GDZIE BEZPIECZEŃSTWO ŻYWNOŚCIOWE POLSKI?

Pandemia, wojna oraz kryzysy na światowych rynkach pokazały, że państwo bez własnego rolnictwa, energetyki i zasobów staje się zależne od innych. Żywność nie jest zwykłym towarem. Jest podstawą suwerenności i bezpieczeństwa narodowego.

Te rozgrywki toczą się dziś wewnątrz koalicji rządzącej.
Wie o nich marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który powinien stać na straży powagi państwa, praworządności oraz bezpieczeństwa Polaków. Dlatego ma obowiązek jasno odpowiedzieć, czy poprze rozwiązania uderzające w polskich rolników, leśników, myśliwych i przedsiębiorców.

Czas anonimowej odpowiedzialności się skończył.

Każda osoba, która forsuje rozwiązania szkodliwe dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa, musi ponieść polityczne konsekwencje swoich słów, decyzji oraz działań. Dotyczy to polityków, urzędników, działaczy organizacji, a także członków władz PZŁ, którzy zamiast bronić łowiectwa, milczą albo uczestniczą w jego osłabianiu.

Nie nawołujemy do nienawiści. Domagamy się odpowiedzialności, jawności i odsunięcia od stanowisk publicznych tych, którzy działają wbrew interesowi Polski.

POLSKIE ROLNICTWO, POLSKIE LASY I POLSKIE ŁOWIECTWO TO WSPÓLNA SPRAWA!

Nie pozwolimy ich zniszczyć dla ideologii, politycznych stanowisk ani kilku mandatów w przyszłych wyborach.

CZAS POKAZAĆ TWARZE. CZAS POKAZAĆ SKUTKI. CZAS NA POLITYCZNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!

Kancelaria Prezydenta RP Małgorzata Golińska Marcin Możdżonek Krzysztof Bosak Andrzej Zapałowski Paweł Sałek Koalicja Obywatelska Polskie Stronnictwo Ludowe Konfederacja Lewica Łukasz Warzecha
Krajowy Sekretariat NSZZ “Solidarność 80” ds. Lasów Państwowych