Tak dziś wyglądają „konsultacje społeczne” w wykonaniu Mikołaja Dorożały.
Ministerstwo „Kornika i Szopa”, jak coraz częściej, żartobliwie, ale niestety coraz trafniej określa się MKiŚ, ie ma już merytorycznych argumentów. Dlatego sięga po najprostsze narzędzie: manipulację i próbę dyskredytowania samorządów.
Nie mówimy oczywiście o całym Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Mówimy konkretnie o jednym urzędniku państwowym, Mikołaju Dorożale, który zamiast prowadzić uczciwy dialog, próbuje uderzać w ludzi reprezentujących lokalne społeczności.
Najpierw atak na Wójta Gminy Słońsk, z sugestią, że „nie da się z nim rozmawiać”.
A potem kolejna manipulacja: opowieść o tym, że na spotkanie przyszło rzekomo 15 osób zainteresowanych biznesem. Z tego faktu wylewa krokodyle łzy w rękaw pisarki Tokarczuk
❌ Nie 15.
✅ Tylko 55 osób.
I nie byli to żadni „ludzie od biznesu”, jak próbuje się to przedstawiać. Na spotkaniu obecni byli m.in.:
➡️ przedstawiciele Gminy Słońsk,
➡️ przedstawiciele Gminy Witnica,
➡️ przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego,
➡️ przedstawiciele ŁO PZŁ Gorzów Wielkopolski,
➡️ miejscowi rolnicy,
➡️ mieszkańcy,
➡️ ludzie, których ta sprawa dotyczy bezpośrednio.
To są właśnie ci, których ministerstwo powinno słuchać.
To są gospodarze tego terenu.
To są samorządy, rolnicy i mieszkańcy, a nie statyści w politycznym teatrze jednego wiceministra.
A jak wygląda „dialog” ze strony Mikołaja Dorożały?
❗ Dwukrotnie przekładane spotkanie.
❗ Ostatecznie — nieobecność.
❗ Brak odpowiedzi na pisma.
❗ Ignorowanie samorządów.
❗ Próba przedstawienia lokalnej społeczności jako grupy interesu.
❗ Atakowanie wójta zamiast rozmowy z ludźmi.
Tak właśnie wyglądają te szumnie zapowiadane „konsultacje społeczne”.
💢 Najpierw nie przyjechać.
💢 Potem nie odpowiedzieć.
💢 A na końcu publicznie manipulować przekazem.
Panie Mikołaju Dorożała, samorządy to nie dekoracja.
Rolnicy to nie przeszkoda.
Mieszkańcy to nie problem.
A lokalna społeczność to nie grupa, którą można zbyć jednym pogardliwym komentarzem.
Jeżeli przedstawiciel MKiŚ nie ma odwagi stanąć twarzą w twarz z ludźmi, których decyzje ministerstwa bezpośrednio dotkną, to niech przynajmniej nie próbuje później zakłamywać rzeczywistości.
Bo fakty są proste:
to nie samorządy unikają rozmowy. To Mikołaj Dorożała unika odpowiedzialności.
I właśnie tak dziś wygląda polityka MKiŚ wobec lokalnych społeczności:
dużo haseł o dialogu, zero realnego szacunku dla ludzi w terenie.
🔥 Samorządy nie są od klaskania ministerstwu. Samorządy są od obrony mieszkańców.
Takie traktowanie samorządów Bieszczad doprowadziło do ludzkiej tragedii.
I bardzo dobrze, że Gmina Słońsk, Gmina Witnica, rolnicy i mieszkańcy mówią jasno:
dość manipulacji, dość lekceważenia, dość decyzji ponad głowami ludzi.
Zobaczcie sami ☝️
🌿 Darzbór 🌿
Kancelaria Premiera
Kancelaria Prezydenta RP
Paweł Sałek
Andrzej Zapałowski
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Krzysztof Bosak
Piotr Walter
