Kłusownictwo to nie łowiectwo!

„Kłusownicy kłusują, myśliwi nie kłusują.”

Przeciwnicy łowiectwa celowo zamazują granicę między nielegalnym przestępstwem a legalną działalnością na rzecz przyrody. Paweł Budzyński w kilku słowach ukrócił próbę przypisania całemu środowisku działań osób łamiących prawo. Myśliwi sami eliminują czarne owce ze swoich szeregów i nie ma zgody na to, by legalnie działający związek obarczać odpowiedzialnością za kłusowników.

Darzbór!