Czy zmienił się wilk i myśliwy, czy zmieniła się nasza opowieść o nich?

W social mediach trwa medialna nagonka na myśliwych. To już nie jest nawet próba dialogu, to próba zrzucenia odpowiedzialności za wszystko na myśliwych, na zasadzie „Kowal zawinił – cygana powiesili”.
Odłowili dziki w Warszawie – bezduszni myśliwi.
Dzik „Henio” w piaskownicy – znów winni myśliwi.
Człowiek z bronią na ramieniu – zagrożenie, przecież nigdy nie widziałam myśliwego tak blisko drogi.

Ta narracja przypomina bajkę o złej Babie Jadze, którą straszono dzieci., była też bajka o “Czarnej wołdze”, która łapała dzieci…
Ale jest też inna bajka, bajka o Czerwonym Kapturku.
W tej opowieści Czerwony Kapturek pomimo zagrożeń w poczuciu obowiązku idzie przez ciemny las do babci.
W tej bajce wszystko jest proste i jak większość bajek kończy się dobrze, ma morał
i przesłanie.
· Wilk jest zagrożeniem.
· Myśliwy jest bohaterem.
To on uratował babcię i wnuczkę. Nikt nie miał co do tego wątpliwości. Taką historię znały całe pokolenia dzieci. Minęły lata.
· Wilk pozostał wilkiem.
· Myśliwy pozostał myśliwym.
Co się więc zmieniło?

Dziś coraz częściej słyszymy opowieść zupełnie odwrotną. Drapieżnik staje się symbolem niewinności i wolności, a człowiek, który od pokoleń gospodaruje przyrodą, przedstawiany jest jako zagrożenie.
Czy naprawdę aż tak zmieniła się natura?
Czy lis przestał polować na kury?
Czy wilk przestał polować na zwierzęta?
Czy dziki przestały wyrządzać szkody w uprawach?
Nie.
Zmienił się człowiek. Przez setki lat ludzie żyli blisko natury. Nie tylko znali jej piękno, ale także znali jej prawa. Wiedzieli, że przyroda nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest.

Dziś coraz częściej poznajemy ją przez ekran telefonu, telewizora, zdjęcia i media społecznościowe.
· Widzimy pięknego wilka na fotografii.
· Nie widzimy rolnika, który rano liczy straty.
· Widzimy uroczego lisa.
· Nie widzimy pustego kurnika.
· Widzimy człowieka z bronią.
Nie widzimy obowiązków, odpowiedzialności i pracy, które stoją za jego obecnością w łowisku.
Może więc pytanie nie brzmi:
„Kto jest dobry, a kto zły?”
Może warto zapytać inaczej:
Czy zmienił się wilk i myśliwy, czy zmieniła się nasza opowieść o nich?
Bo być może największą zmianą nie jest to, co wydarzyło się w lesie.
Największa zmiana wydarzyła się w naszych głowach.