Panie Michale Żmihorski – zamiast kolejnego wpisu w mediach społecznościowych, zapraszamy w Bieszczady.

Nie przed komputer. Do ludzi.

Po raz kolejny próbuje Pan przekonywać opinię publiczną, że problem niedźwiedzi w Bieszczadach to wymysł myśliwych. To nieprawda.

To nie myśliwi zgłaszają obecność niedźwiedzi na podwórkach, przy szkołach czy w pobliżu domów. Robią to mieszkańcy, sołtysi, burmistrzowie i wójtowie. To oni od miesięcy alarmują administrację państwową o narastającym problemie.
Jeżeli – jak Pan twierdzi – niedźwiedzi jest tak mało, to prosimy odpowiedzieć na proste pytanie:
Ile ich jest?
Powinny to wiedzieć Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Państwowa Rada Ochrony Przyrody. Tymczasem od miesięcy słyszymy sprzeczne informacje, a państwo nie potrafi przedstawić wiarygodnych danych dotyczących liczebności populacji.
Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że kilka miesięcy temu w Płonnej w gminie Bukowsko doszło do tragedii – zginęła kobieta. Do dziś nie ustalono ostatecznie sprawcy, nie wyeliminowano osobnika uznawanego za niebezpiecznego i nie przedstawiono mieszkańcom skutecznego planu działania. O tej nieudolności rządu i Ministerstwa Klimatu pisaliśmy wielokrotnie.

We wtorek odbędzie się spotkanie w RDOŚ w Rzeszowie z przedstawicielami bieszczadzkich samorządów i Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Zobaczymy, czy minister Mikołaj Dorożała znajdzie odwagę osobiście wysłuchać mieszkańców, czy – jak to już bywało – wyręczy go dyrektor Otawski.

A skoro Pan Michał Żmihorski tak chętnie poucza wszystkich z mediów społecznościowych, proponujemy, aby również wziął udział w tym spotkaniu. Niech przedstawi samorządowcom swoje rozwiązania i odpowie na pytania mieszkańców, którzy codziennie żyją z problemem.
Bo bardzo łatwo jest być ekspertem zza klawiatury.
Znacznie trudniej spojrzeć w oczy ludziom, którzy boją się wypuścić dzieci na podwórko, prowadzą gospodarstwa i odpowiadają za bezpieczeństwo swoich rodzin.
Bezpieczeństwo mieszkańców nie może być podporządkowane ideologii.
Państwo ma obowiązek chronić zarówno przyrodę, jak i ludzi. Dziś w Bieszczadach tego obowiązku nie realizuje.
Czas skończyć z propagandą i zacząć rozwiązywać realne problemy.

Gmina Bukowsko
Gmina Cisna
Gmina Lutowiska – Aktualności i ogłoszenia

Marek Bańkowski
Andrzej Zapałowski
Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska
Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy
Instytut Biologii Ssaków PAN – Mammal Research Institute PAS ..to wasz człowiek, tuza intelektu.