W mediach społecznościowych trwa zbiórka pieniędzy na „zmianę prawa łowieckiego” 😂.
Zieloni przy okazji próby reformy łowiectwa ogłosili zbiórkę pieniędzy 🤑. Bazując na emocjach ludzi, grając empatią w stosunku do zwierząt próbują zgarnąć jak najwięcej wpłat, które w teorii chcą przeznaczyć na walkę z myśliwymi i łowiectwem.
W teorii, bo część najgłośniejszych postulatów przedstawianych od lat przez środowiska antyłowieckie już dziś funkcjonuje w polskim prawie (taką mają wiedzę 😂😂):
👉 właściciel nieruchomości może wyłączyć swój grunt z wykonywania polowania,
👉 polowanie pod wpływem alkoholu jest ‼️ kategorycznie zabronione ‼️,
👉 istnieją przepisy dotyczące bezpieczeństwa, odległości od zabudowań i odpowiedzialności karnej za ich naruszenie.
A mimo to słyszymy, że trzeba zebrać kolejne pieniądze, żeby walczyć o rozwiązania, które już istnieją.
Tylko że są też postulaty, o których mówi się znacznie ciszej 🤫. Jeśli odpowiedzialność za szkody łowieckie zostanie zdjęta z kół łowieckich i przeniesiona na państwo, to rachunek nie zniknie. Zapłacą podatnicy. Według różnych analiz może to oznaczać koszt od setek milionów do ponad miliarda złotych rocznie – po uwzględnieniu kosztów administracyjnych, pracowników, wyposażenia i obsługi systemu.
Przecież słyszymy codziennie, że:
💉 brakuje pieniędzy w ochronie zdrowia,
🩺 rodzice organizują zbiórki na leczenie dzieci,
👶 fundacje i organizacje społeczne szukają środków na ratowanie życia.
Zadajemy więc pytanie – czy naprawdę chodzi o rozwiązywanie problemów? My myślimy, że bardziej o finansowanie przyszłorocznej kampanii wyborczej 🤢 Zielonych, którzy postulują zmianę prawa, nawet wtedy, gdy część tych zmian już dawno została wprowadzona i funkcjonuje. Tak by było uczciwiej, powiedzieć na co zbierają pieniądze, jaki jest rzeczywisty cel zbiórki.
A Ty 🫵 jak myślisz, na co zbierają środki 🪙?
