Największa antyłowiecka kampania w Polsce, z aktywnym udziałem polityków Polska 2050 i wiceministra Mikołaja Dorożały, a tymczasem posłanka tej samej partii Izabela Bodnar z dumą publikuje zdjęcia z połowu tuńczyka.

Hipokryzja czy wreszcie powrót do rozsądku? Przecież tuńczyka również zabija się po to, by trafił na talerz, i nikt nie robi z tego afery.

To w końcu jak jest?
Zwierzę zabite na morzu jest „lepsze” od zwierzęcia pozyskanego zgodnie z polskim Prawem łowieckim?
Czy po prostu obowiązują podwójne standardy?
Może czas skończyć z podwójnymi standardami i przestać demonizować wyłącznie polskich myśliwych!

Darzbór 🌿