Gulasz z serc
Walentynki. Więc coś od serca, a może lepiej z serca…
Ekologiści twierdzą, że myśliwi serca nie mają. Tak się składa, że ja mam i to nawet kilkanaście! Każdego sezonu zbieram serca, żeby móc ugotować wspaniałą gulaszową z tego pysznego mięśnia. Zaczynajmy więc!
Wspomnę jeszcze, że kucharzem z zawodu nie jestem. Gotowania nauczyła mnie mama. Eksperymentowania w kuchni też. Jest to więc mój przepis osobisty.
Składniki:
- 2 – 3 serca (każde zwierzę ma, więc w zależności od wielkości)
- marchew – 2 szt.
- korzeń pietruszki – 1 szt.
- seler – 1 mały lub pół dużego
- cebula – pół do marynaty i jedna do wywaru – razem 1,5 szt.
- czosnek – 4 średnie ząbki (2 do marynaty i 2 do wywaru)
- mleko (do marynaty, żeby zakryć serca – w zależności od pojemnika)
- smalec – do smażenia – ja używam tylko smalcu (pachnący smalec, ten w kostkach się nie nadaje)
- ziemniaki – 4 średniej wielkości
- papryka słodka surowa – 3 szt.
- pieczarki – 250 g
- pomidory – 2 duże lub 3 średnie
- grzyby leśne suszone – 5 szt.
- passata – 500 ml
- liść laurowy – 2 szt.
- ziele angielskie – 4 szt.
- pieprz ziołowy – 2 łyżeczki (po 1 do marynaty i wywaru)
- pieprz czarny mielony – pół łyżeczki
- sól – do smaku
- papryka czerwona słodka mielona – 2 łyżki
- chilli – pół łyżeczki (wedle smaku)
- mąka – 3 łyżki (na ciemną), 2 łyżki (na jasną)
Nieważne, czy masz jedno, dwa, pięć, czy piętnaście serc. Jeśli są zamrożone – rozmroź je. Następnie oczyść z żył i złogów tłuszczowych (nie wszyscy je lubią) i pokrój w paski.



Następnie:
Pokrojone w paski serca zalej mlekiem. Dodaj przeciśnięte przez praskę 2 ząbki czosnku,
pół pokrojonej w paski cebuli i łyżeczkę pieprzu ziołowego (polecam samemu/samej wyprodukować taki pieprz – o niebo lepszy od kupnego).. Schowaj do lodówki, albo innego zimnego miejsca i daj temu odpocząć (minimum to 1h, optymalnie około 12h).
Po wyjęciu i odcedzeniu z marynaty serca powinny nabrać temperatury pokojowej. Jeśli nie masz czasu, pomiń ogrzewanie i do smażenia. Obsmaż szybko z 2 stron, tak, żeby zamknąć pory mięsa. Na bieżąco przerzucaj do garnka.

Wysmażona całość?
Podlej wodą (ja używam przefiltrowanej kranówki) powyżej poziomu mięsa i doprowadź do wrzenia. Zbierz szumy (skrzepy krwi). Dodaj liście laurowe, ziele angielskie, korzeń pietruszki, marchew, selera, 2 ząbki czosnku (pocięte w plasterki), opaloną na ogniu cebulę i passatę. Dodaj kolejne przyprawy – łyżeczka pieprzu ziołowego, dwie łyżki papryki czerwonej słodkiej, pół łyżeczki pieprzu, łyżeczka soli (tu polecam zacząć od pół łyżeczki i dodawać wedle własnego smaku), a jeśli lubisz ostrzej to chilli (ja dodaję pół łyżeczki – to taki balans, niezbyt ostry). Jeszcze kilka suszonych leśnych grzybów (dla smaku – 5, czy 6). Teraz zredukuj temperaturę tak, żeby zupa lekko wrzała. W tym stanie powinna gotować się około 1h (od czasu do czasu mieszaj). W tym czasie przygotuj kolejne
składniki.
Ziemniaki obierz, pokrój w kostkę i zalej wodą (bo inaczej zaczną czernieć)

Papryka
Paprykę pokrój w kwadraty i prostokąty (ja daję zawsze paprykę w proporcji 2:1 na korzyść czerwonej).

Pomidory
sparz i obierz ze skórki, a następnie pokrój w duże kawałki.

Pieczarki
umyj, potnij na kawałki (takie jak lubisz) i obsmaż (pamiętaj, żeby je posolić na patelni, 5 minut wystarczy). Jak puszczą sok to wystarczy. Odstaw na bok.

Zasmażka
Przygotuj zasmażkę (ja lubię ciemniejszą, ale to kwestia gustu) i zostaw do ostygnięcia. Po ostygnięciu rozmieszaj z zimną wodą (nie może być krupek). W tym stanie niech czeka.

Po godzinie gotowania wyjmij warzywa i pokrój w talarki i prostokąty. Cebula do utylizacji, chyba że ktoś lubi.

Finał:
Po pokrojeniu wrzuć je z powrotem. Następnie odcedź ziemniaki i wrzuć do garnka. Poczekaj, aż zacznie wrzeć. Gotuj od wrzenia 10 minut. Następnie leci do garnka papryka. Wrzenie i 5 minut. Następne pomidory. Doprowadź do wrzenia i wlej pomału, ciągle
mieszając, zasmażkę. Doprowadź do wrzenia i wyłącz całkiem podgrzewanie garnka. Gulaszowa sercowa gotowa!
Smacznego!


